z życia instruktora tańca  –  3 FUNDAMENTY KAŻDEGO TRENINGU Taniec

W zawodzie instruktora tańca bardzo cenię sobie swobodę i kreatywność, dzięki którym mogę realizować swoje artystyczne potrzeby. Praca z innymi ludźmi przynosi mi też dużo radości i satysfakcji. Lata spędzone na sali tanecznej nauczyły mnie pokory, cierpliwości, wyrozumiałości i przede wszystkim konsekwencji. Pragnę na moim blogu dzielić się swoim doświadczeniem i pomagać innym trenerom tańca czerpać tyle radości, ile tylko można z prowadzenia zajęć.

Kiedy w 2007 roku rozpoczynałam swoją karierę instruktorską nie zdawałam sobie sprawy, że tak mnie ta praca pochłonie. Bardziej traktowałam to jako tymczasowe i dorywcze zajęcie oraz przyjemny sposób na łatwą kasę. Okazało się szybko, że jestem w tym dobra i że sprawia mi dużą łatwość prowadzenie i przygotowywanie treningów. Całkowicie się w tym zatraciłam, z roku na rok dokładałam sobie godzin, szkoliłam się i rozwijałam. Wszystko robiłam dość intuicyjnie, nie miałam zbyt wielu znajomych, którzy by się tym zajmowali, w sieci też nie za dużo można było wtedy znaleźć. Było by mi dużo łatwiej z gotowymi materiałami i pomysłami, musiałam jednak radzić sobie sama.

Dlatego tym wpisem chcę rozpocząć nowy cykl postów: Z ŻYCIA INSTRUKTORA TAŃCA, które dedykuje wszystkim przyszłym jak i obecnym trenerom oraz instruktorom. Mam nadzieję, że zawarte w nim treści okażą się przydatne i pomocne. Proszę abyście nie traktowali ich jako prawd objawionych. Będą to moje prywatne wnioski i spostrzeżenia dotyczące wielu aspektów bycia instruktorem tańca, zgromadzone przez lata pracy w tym zawodzie metodą prób i błędów.

Zacznijmy od najbardziej podstawowych rzeczy, czyli:

3 FUNDAMENTY KAŻDEGO TRENINGU

Z dobrą lekcją tańca jest jak z dobrym wypracowaniem na polskim – musi mieć wstęp rozwinięcie i zakończenie. Wstęp, czyli wprowadzenie do treningu – rozgrzewka. Rozwinięcie, czyli część główna – szkolenie techniki, nauka choreografii czy coś co jest w danym momencie, zdaniem instruktora, ważne oraz zakończenie, czyli podsumowanie treningu – relaks, wyciszenie. Tak powinien być skonstruowany trening niezależnie od grupy z jaką ćwiczysz, gdzie ćwiczysz, co ćwiczysz i po co właściwie z nią ćwiczysz.

Zanim jednak przygotujesz się do zajęć, wymyślisz rozgrzewkę, ułożysz choreo i ogarniesz fajny relaks musisz odpowiedzieć sobie na kilka istotnych pytań. Ułatwi Ci to zdecydowanie pracę i znacząco zwiększy efektywność Twoich treningów.

 

Dlatego zanim wejdziesz na salę dowiedz się:

  1. CO TO ZA GRUPA? Z kim trenujesz? Są to dzieci czy dorośli? Jak dzieci to w jakim wieku? Może wymieszani? Zajęcia dodatkowe po lekcjach czy grupa przygotowująca się do turniejów? Może to nie grupa tylko duet lub solista? Jaki reprezentują poziom?
  2. JAKI JEST CEL TYCH ZAJĘĆ? Rekreacja? Turnieje? Przygotowanie do konkretnego pokazu? Czego konkretnie oczekuje od Ciebie pracodawca/ zleceniodawca?
  3. ILE MASZ CZASU? jak długo będziesz z nimi trenować, aż wydarzy się X? ile masz czasu, żeby ich przygotować do czegoś, nauczyć jakichś konkretnych umiejętności lub po prostu zapewnić im udany czas? Trenujecie raz w tygodniu, dwa, a może codziennie?

 

Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych z Was są to pytania oczywiste i doświadczony w zawodzie trener, po prostu to wie i naturalnie prowadzi trening tak aby miał sens, ale na pewno znasz kogoś kto tego nie robi. Jestem przekonana, że kojarzysz instruktora, który wymyśla zbyt skomplikowanie układy taneczne dla swoich uczniów, albo takiego co robi kosmicznie długie rozgrzewki i brakuje mu czasu na inne ćwiczenia, albo takiego co tylko się ze swoimi podopiecznymi bawi nie ucząc ich niczego wartościowego.

Odpowiedz na powyższe pytania da Ci podstawę do zbudowania konkretnego i sensownego treningu. Często pracodawca sam narzuca, jak ma dokładnie wyglądać trening, z określeniem co do minuty długości rozgrzewki. Jeśli nie masz narzuconych odgórnie ram musisz ustalić je sobie samodzielnie, żeby dobrze wykorzystać czas treningowy. Nie jestem zwolennikiem trzymania się kurczowo schematów, bo tak jak mówiłam cenie sobie w tym zawodzie kreatywność, jednak przygotowanie i przemyślenie wcześniej treningu ułatwia i zdecydowanie uprzyjemnia pracę.

Życzę udanych zajęć wszystkim i jak mawiają po angielski hope you like it 😉 następny wpis z tej serii w każdą środę!

Pozdrawiam


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *