O tym jak złamałam ograniczające przekonania i przeżyłam pokaz marzeń. Taniec

No dobra lecimy dalej cześć druga moich przygód z minionego tygodnia. Jeśli nie czytaliście pierwszej koniecznie to nadróbcie żebyście wiedzieli o czym ja właściwie piszę.

No wiec zostałam zaproszona do kolejnego odcinka Big Boss w którym, tak mi się zdawało, będzie Shahrukh Khan. Przychodzę na trening a tu lipa, okazuje się, że będzie inny gość. No trudno, pomyslałam, też dobrze ważne, że sobie potańczę. Coś mi jednak nie grało, zawsze jest parzysta liczna dziewczyn a tym razem było nas 9, wiec jasne było że któraś wróci do domu. Starałam się o tym nie myśleć, luz na pewno nie ja.

No i fajnie ustawili mnie w najlepszym możliwym miejscu, za każdym razem kiedy będzie zbliżenie na Salmana ja też będę widoczna czad. Choreo wypas, świetna zabawa. Miałam doskonały czas. Już prawie skończyliśmy i w tym momencie wchodzi jeden z głównych choreografów, Ilias, patrzy na dziewczyny i na mnie i mówi coś do innego choreografa. Aż mnie zmroziło. Nie nie chce żeby mnie usunęli… Anita sorry zejdź na bok.

W tym jednym momencie wróciły do mnie wszystkie złe wspomnienia z przeszłości mojej kariery. Jak ktoś inny realizował moje marzenia a ja stałam z boku, jak czułam się za gruba, za niska, nie dość dobra. Byłam bardzo bliska płaczu, chciałam uciec z tej sali i wtedy coś mnie tknęło. Zaraz stop, nie zgadzam się na ten schemat. Jestem doskonała taka jaka jestem, jestem we właściwym miejscu i czasie, realizuje swoje mierzenia, jestem szczęśliwa, widocznie tak ma być, widocznie coś lepszego czeka na mnie, Anita wyluzuj się just chill. Na prawdę się uspokoiłam uwierzcie mi, złamałam schemat negatywnego myślenia o sobie. Nie dałam się negatywnym myślą tylko grzecznie zeszłam na bok.

I wtedy Ilias – choreograf, woła mnie. Anita nie będziesz w tym odcinku Big Bossa ponieważ chce cię mieć na występie Filmfare awards… Musiałam chwile pomysleć co?!?! Filmfare??? To prestiżowe rozdanie nagród, najważniejsze wydarzenia filmowe w Indiach? Zwariowałam, nie mogłam uwierzyć. Zaczęłam podskakiwać z radości. Szał. Lata temu oglądałam Filmfare w necie marząc ze może kiedyś znajdę się na tej scenie. I Bam! Będę tam z Salmanem Khanem. Byłam taka szczęśliwa.

Tak tez się stało. To było doświadczenie mojego życia. Scena, gwiazdy które podziwiam i szanuje wokół mnie. I poznałam Shahrukh Khana! Stałam z nim na scenie podczas jednej z prób, wymieniliśmy uśmiech i poklepał mnie po ramieniu. Oglądałam jak przygotowuje się do występu Sonakshi Shina, Alia Bhat, Varun, Tiger, ach czułam się jak by to się nie działo na prawdę. Radość. Endorfiny level nie do ogarnięcia. A po występie chillowalam się z Salmanem, na jego prywatnym after party. Była tam Preeti Zinta Anil Kapoor i inne gwiazdy. Szał !!!

image

image

Plus miliony komplementów od choreografów, ze mam talent, ze lubią moja energię, mój styl, moją pracę i ze jestem na górze listy gdy wybierają kto będzie występował w danym projekcie. Na prawdę jestem szczęśliwa. Droga tutaj nie była łatwa, ale warto było zaryzykować i przyjechać. Marzenia można realizować, można być szczęśliwym, można cieszyć się ze jest poniedziałek i żyć na własnych zasadach. Dlatego nie bójcie się sięgajcie po swoje marzenia. Realizujcie swoje pasje. I nigdy nie pozwólcie sobie wmówić, że nie jesteście dość dobrzy, czy warci, czy za młodzi, czy za starzy. To tylko czyjaś opinia, to ty decydujesz jak będzie wyglądać Twoje życie a ona ma być fascynująca przygodą. Mam nadziej, że moja postawa i to co robię Was do tego motywuje i zachęca.

Pozdrawiam gorącej niż kiedykolwiek!!!

PS: Jak tylko będę mieć video z pokazu udostępnię.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *