Tag: przemyślenia


Słów kilka o Social Media – czyli dlaczego mnie nie było… Motywacja

Zdarzyło Ci się od razu po przebudzeniu sięgnąć po telefon? Budzisz się i na dzień dobry bombardujesz swój mózg milionem nowych informacji. Ten jest na wakacjach, ta schudła,  Ci byli wczoraj na imprezie, nowa afera w rządzie, tamci się rozwodzą a ten oświadczył się tamtej. Odpiszesz na kilka mniej lub bardziej ważnych wiadomości, sprawdzisz lajki i komentarze pod Twoim ostatnim postem i tak mija Ci...

Więcej


Filozofit powraca Motywacja

Mam takie marzenie… budzę się rano w mojej pięknej sypialni, w moim wymarzonym domu, koło mojego ukochanego męża. Przeciągam się, ubieram szlafrok i idę obudzić dzieci. Wszyscy wstają a ja przygotowuje pyszne śniadanie. Wspólnie jemy, śmiejemy się , rozmawiamy o wszystkim i niczym. Grzesiek zgarnia dzieci do szkoły, a ja ogarniam po śniadaniu. Potem wychodzę na werandę/taras/patio z moją pyszną kawą otwieram laptop i piszę następne...

Więcej


Masz wybór! – czyli o definiowaniu siebie Motywacja

Wiem że często to piszę, może dlatego że głęboko w to wierzę, ŻYCIE POWINNO BYĆ EKSCYTUJĄCĄ PRZYGODĄ ! Jeżeli nie cieszy Cię to jak ono teraz wygląda to chyba najwyższy czas coś z tym zrobić. Przeraża mnie wizja zmarnowania mojej ziemskiej egzystencji, obudzenia się jako staruszka z poczuciem, że nie tak to powinno wyglądać… Zdaje sobie sprawę, że łatwo mi mówić. Jestem ‚zdefiniowana’ – jestem...

Więcej


O tym jak złamałam ograniczające przekonania i przeżyłam pokaz marzeń. Taniec

No dobra lecimy dalej cześć druga moich przygód z minionego tygodnia. Jeśli nie czytaliście pierwszej koniecznie to nadróbcie żebyście wiedzieli o czym ja właściwie piszę. No wiec zostałam zaproszona do kolejnego odcinka Big Boss w którym, tak mi się zdawało, będzie Shahrukh Khan. Przychodzę na trening a tu lipa, okazuje się, że będzie inny gość. No trudno, pomyslałam, też dobrze ważne, że sobie potańczę. Coś...

Więcej


O tym jak nie marnować czasu Motywacja

Czasem przychodzi taki moment, że bardzo, ale to bardzo chce pisać. Czuje to mocno, po prostu siadam i piszę. Nie robię wtedy nic na siłę, tylko to co mi siedzi w głowie zapisuje. Może śmiesznie to zabrzmi, ale czuje się tak jak bym tego nie wymyślała tylko jak by ten tekst już dawno istniał a ja go tylko przepisuje.   Taki przypływ zdarzył mi się...

Więcej


O tym jak nagle wylądowałam w szpitalu… Off Topic

Uwaga po raz pierwszy w historii mojej pracy instruktorskiej mam L4 i przymusowo siedzę w domu. Szok! To na prawdę mój pierwszy raz! To znaczy, bywałam chora zdarzało się, że ktoś mnie musiał w jakimś dniu zastąpić, albo byłam zmuszona odwołać jakieś zajęcia, ale nigdy prze nigdy nie siedziałam cały tydzień w domu. Aż nastał ten czas, jestem zmuszona i nie mam innego wyjścia jak...

Więcej