Photo: Nico Trinkhaus - St. Mary’s Basilica, Kraków, Poland - CC-BY-NC Off Topic

Leci już czwarty miesiąc jak tu jestem… Czasem spacerując po moim ulubionym parku z palmami i zastanawiam się czy ja na prawdę tu jestem. Musze się uszczypnąć i upewnić że to mi się nie śni tylko na prawdę jestem w Indiach, żyje tu, mieszkam i realizuje taneczne marzenia. Wszystko fajnie, ale muszę powiedzieć że zaczynam tęsknić. Chyba jednak jestem mocno związana z moim domem i tym wszystkim co Polskie.

Tęsknie za takimi rzeczami o których bym nigdy nie pomyślała że może mi ich brakować, bo były tak oczywiste w domu. Na przykład prysznic, ludzie tęsknie za zwykłym prysznicem! Sytuacja w Bombaju jest tak, że nie w każdym domu jest dostęp do cieplej wody a co dopiero mowić o prysznicu. Przez ostatnie miesiące myje się wodą z wiaderka. Czujecie, jak nasi dziadkowie i może rodzicie w dzieciństwie. A jak już ktoś ma prysznic to designe łazienki jest taki że jest on na samum środku bez żadnej kabiny.. Wiec biorąc prysznic zalewasz wszystko dookoła, jest to dość słabe.

Okropnie tęsknie też za chlebem.. Z masełkiem i zielonym ogóreczkiem. Takim ciemnym z ziarnami albo wiejskim prawdziwym polskim chlebem. Bułeczki ! Tu do dyspozycji mam tylko nadmuchany tostowy chleb albo inne bagietko podobne twory, które w niczym nie przypominają prawdziwego pieczywa.j

Generalnie tęsknie za swoim domem, moją kuchnią i termomiksem, za moim małym pokoikiem. Moją kochaną psinką która pewnie mnie już nie pamięta. Tęsknie za widokami, za okolicą, za spacerami po lesie za bieganiem po pagórkach.

Ale przede wszystkim tęsknie za ludźmi , moimi ludźmi. Za tymi którzy mnie znają, rozumieją i wychowali się w tej samej kulturze co ja. Z którymi nie dzieli mnie bariera językowa. Mimo że mój angielski jest już na bardzo wysokim poziomie, tylko tak mogę się dogadywać, to pewnych emocji czy żartów nie umiem w nim wyrazić. Polski jest takim pięknym językiem, ekspresyjnym, żywym, bogatym, tęsknie za tym żeby go słyszeć na ulicach.

Zdaje sobie też sprawę że będąc tu pokochałam i przyzwyczaiłam się do innych wspaniałych rzeczy których nie odnajdę w Polsce. Po powrocie na pewno będę tęsknić za palmami, przyprawami, moimi hinduskimi znajomymi i za wszystkim co w Bombaju uwielbiam. Za ruchem, energią no i oczywiście za Bollywood.

Pewnie jesteście ciekawi jakie mam plany na przyszłość, kiedy wracam do Polski na jak długo itd. Wszystko Wam opowiem w sowim czasie, wiecie że jestem jak otwarta książka… Pojawiają mi się kolejne pomysły, projekty, wizje, marzenia a przede wszystkim możliwości. Dlatego trzymajcie jak zwykle kciuki! Dziękuje.

Kocham Cię Polsko.
Pozdrawiam!

 

Photo: Nico Trinkhaus www.sumfinity.com


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *