Wszystko płynie Off Topic
Panta rhei…
To miasto ma mnie chyba już dość, albo po prostu ułatwia mi pożegnanie się. Wchodzę do mojego ulubionego parku żeby nacieszysz się nim ile mogę a tam atak komarów nie jestem w stanie nawet usiąść normalnie. Jestem w mojej ukochanej kawiarni, na przeciwko mnie siedzi straszny koleś który mlaska, chlipie i wydaje bardzo dziwne odgłosy podczas jedzenia. Hahaha a ja tu chciałam pod natchnieniem napisać ostatni post.
Ale dobrze… Pobyt dobiega końca, zaraz znowu będę w Polsce. Ostatnie pół roku było na prawdę szalone. Mogę śmiało powiedzieć, że skoro przetrwałam tyle czasu w Bombaju to poradzę sobie na prawdę wszędzie gdziekolwiek mnie życie zaprowadzi. Dziękuje za to doświadczenie, za wszystko co się wydarzyło. Za te dobre i złe chwile na pewno jestem dużo silniejszą, zaradniejszą i świadomą osobą niż byłam przed przyjazdem.
17807037_1528666200499362_1025612535_n
Za wiele rzeczy jestem wdzięczna, ale chyba najbardziej za ludzi których miałam okazje tu spotkać. Z różnych stron świata, każdy z inną historią do opowiedzenia, ale z tym samym optymizmem i ciekawością świata oraz pasją, która nie zna granic. Pewne znajomosci były pewnie tylko przelotnymi inspirującymi epizodami, niektóre natomiast być może zostaną przyjaźniami na lata. Co ma przetrwać to przetrwa, czas pokaże.
Fajne jest to, że miałam też okazje doświadczyć na kogo mogę realnie liczyć w ciężkich chwilach, a kto jest tylko pozerem, który wiec co i kiedy wypada powiedzieć, ale kiedy trzeba niestety zawodzi. Jestem za to ogromnie wdzięczna. Szczere obustronne relacje są bezcenne i od teraz tylko w takie inwestuje moja energię! Czuje też, że coraz bardziej aktualne są dla mnie słowa Meryl Strip. 
Kiedyś wchodziłam do pokoju pełnego ludzi i zastanawiałam się, czy mnie lubią.
 Dziś jak wchodzę do takiego pokoju, zastanawiam się, czy to ja ich lubię.
Podsumowując, trudno powiedzieć co czas przyniesie, cieszę się że wracam z drugiej strony smutno mi że wyjeżdżam. Na początku myślałam że to straszne, będę taka rozdarta między dwoma światami teraz widzę że to błogosławieństwo mam dwa miejsca na świecie w których czuje się jak w domu niektórzy nie maja nawet jednego wiec jestem szczęściarą. Odezwę się z Polski!
Pozdrawiam

 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *