Ciekawostki z Bombaju – czyli to co mnie na dzień dobry zaskoczyło Off Topic

Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem jeśli powiem, że Bombaj różni się drastycznie od Polskich miast. Zwyczaje, jedzenie czy tradycja często mnie zaskakują i codziennie odkrywam nowe oblicza tego miasta. Dziś dziele się z Wami moimi 10 ciekawostkami na temat tego egzotycznego dla mnie miejsca.

  1. Przed każdym filmem w kinie puszczany jest hymn narodowy. przyznam że pierwszy raz mnie zatkało jak mój kolega poprosił żebym wstała bo teraz będzie hymn. Nie ma znaczenia na jakim jesteś filmie minuta patriotyzmu musi być.
  2. Podczas każdego seansu kinowego zrobiona jest 10 minutowa przerwa w połowie filmu. Wynika to prawdopodobnie z przyzwyczajenia, ponieważ filmy bollywoodzkie maja takie przerwy zaplanowane przez reżysera. Zawsze jest pierwsza cześć histori potem druga, zresztą jak film trwa 2,5-3 godziny to jest ona uzasadniona. Jednak kino amerykańskie ogląda się śmiesznie jak w połowie sceny widzisz czarny ekran i zapada cisza. Wszyscy wstają z foteli a ty nie wiesz co się dzieje.
  3. Ceny biletów do kina różnią się w zależności od dnia tygodnia i godziny seansu. W tygodniu do godziny 15-16 bilet jest połowę tańszy niż w weekend. Możesz wtedy obejrzeć film za Ok 8 zł.
  4. Parki w mieście są zamknięte między 11-16. Nie do końca wiem dlaczego, przyznaje że to słabe jak w ciągu dnia masz ochotę przejść się do parku a tu kiszka musisz czekać do 16.
  5. Można tu kupić co najmniej 5 różnych rodzajów bananów. Śmieszna historia, kupiłam z ciekawości inny rodzaj banana niż dotychczas. Trochę mniejsze niż te co mamy w Polce. Skosztowała i… bleeee ochyda twardy, kwaskowaty. Okazało się że jest to rodzaj banana którego nie jada się na surowo tylko gotuje! Można go usmażyć z cebulka i innymi warzywami… powiem Wam że wtedy jest wyśmienity.
  6. Do soków pomarańczowych i cytrynowych często dodaję się miejscową przyprawę- masala. Nie było by w tym nic niesamowitego gdyby ta przyprawa nie była słona! Sięgasz po świerzy soczek i spodziewasz się słodkiego orzeźwienia a tu słona niespodzianka. Ochyda zdecydowanie nie polecam.
  7. Jajka postrzegane są tu jako nie wegetariańskie jedzenie. Duża cześć mieszkańców Bombaju to wegetarianie i przyznam że ogromnym zaskoczeniem było dla mnie znalezienie kanapki z jajkiem w menu w zakładce dania ‚nie wegetariańskie’. Przy czym jogurty, sery i mleko są wegetariańskie… nie jestem więc w Indiach prawdziwą wegetarianką.
  8.  W środku miasta znajduje się Park Narodowy. Z ruchliwej drogi wchodzisz do lasu o powierzchni 104km2 i po okołu 15 minutach marszu masz ciszę i spokój. Co więcej w tym oto Parku znajdują się malownicze i piękne Caneri Caves o których w przyszłości opowiem Wam wiecej.
  9. 18,5 miliona mieszkańców stłoczonych na powierzchni 603 km2. Dla porównania Kraków ma powietrzne ok 330 km2 i ludności ok 740 tys. W Polsce jest 38 milionów ludzi. To tak jak by połowę mieszkańców Polski upchnąć w mieście dwa razy większym niż Kraków… czujecie to???
  10. Uczycia wolno bez ograniczeń okazywać sobie publicznie w parku i na plaży. Indie  kojarzą mi się z powściągliwością, nie wolno się publicznie całować itd. A tu nagle idziesz sobie na plażę i tadam tłumy młodych ludzi tulą się, ściskają i całują. W innych miejscach nie wypada

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *