10 rzeczy za które uwielbiam Bombaj Off Topic

Jakiś czas temu pisałam, że już mi się trochę za Polską tęskni. Dziś jednak chce się z Wami podzielić tym za co uwielbiam Bombaj, bo ja na prawdę uwielbiam to miasto!

1. Rikshe – jak ja będę bez nich żyć ?! Wspaniały środek komunikacji! Motor z kanapą z tylu. Są wszędzie , zawiozą Cię gdzie tylko chcesz i są stosunkowo tanie. Doskonale sprawdzają się w suszeniu włosów i układaniu kreatywnych i oryginalnych fryzur.
2. Home delivery – co sobie tylko zamarzysz: jedzenie, lekarstwa, alkohol, zakupy ze sklepu mogą zostać dostarczone Ci pod drzwi mieszkania bez dodatkowych opłat za dostawę. Jeśli coś w sklepie kosztuje 100 rupee tyle zapłacisz od drzwiami. Czy to nie jest rewelacyjnie? Wystarczy ze masz numer telefonu do miejsca z którego chcesz coś zamówić lub odpowiednią aplikacje. Ja używam Zomato i że tak powiem polecam!
3. Palmy – nic na to nie poradzą po prostu uwielbiam te drzewa. Wprowadzają mnie w relaksujący nastrój… A parki z palmami, moje ulubione miejsca w tym mieście.
4. Kawiarnie – tak wiem jest ich pełno w Krakwie, ale kieszeń jednak kawałek od centrum i riksza mnie do nich nie dowiezie. Przyzwyczaiłam się ze w wolne dni idę rano na kawę do kawiarni, lubię ten klimat. Gwar i zapach kawy w takich warunkach czytam, piszę lub po prostu delektuje się kawą. Uwielbiam to.
5. Woda kokosowa – jest cudowna! Nie ma nic lepszego jak na dzień dobry wypić wodę ze świeżego kokosa. Orzeźwiające, zdrowe, tanie. Doskonale smakuje o każdej pozę dnia i nocy. Jeśli kiedyś będziecie w tropikach koniecznie tego spróbujcie.
6. Jedzenie – na prawdę lubię kuchnie hinduską. Wszystkie rodzaje roti, paneer i dalów. Batter milk robione przez mamę mojego przyjaciela. Wszystko jest naturalne, świeże i w 90 procentach wegetariańskie. Większość ludzi żyjących tu nigdy nie jadła mięsa. A pamietam jak przechodziłam na wegetarianizm i słyszałam ‚co ty będziesz jądła?! Mięsa jest niezbędne nie da się tego zastąpić! ‚ Well wystarczy odrobina wiedzy kreatywności i tadam. Ta kuchnia jest idealna dla mnie. Będę próbowała odtworzyć to w Polsce i moimi próbami na pewno się podzielę 😉
7. Możliwości taneczne – to jest miasto tańca, sale treningowe są wszędzie. Wielkie centra z 10 salkami, studia po prostu szał. Cały czas dzieje się coś tanecznego.. mnóstwo projektów, pokazów i produkcji. Możliwości dla kogoś kto potrafi tańczy i potrafi się odnaleźć w tym szalonym mieście są ogromne.
8. Ludzie – życzliwi, przyjacielscy, gotowi spać na podłodze byle bym miała miejsce. To jest niesamowite. Każdy z moich przyjaciół ma swoje życie, swoje sprawy mimo to mogę na nich liczyć w każdej sytuacji. Dzięki nim ogarnęłam się w tym mieście. Bez nich na pewno bym tu zgineła. Nigdy im się nie odwdzięczę za wszystko co dla mnie zrobili.
9. Nowa perspektywa – uwielbiam to miasto za to że uświadomiło mi jaką jestem szczęściarą że urodziłam się tam gdzie się urodziłam. Nie zdawałam sobie sprawy z tego jak wiele posiadam. Tu jest tyle biedy, dzieci na ulicach, przerażajace! Uświadamia mi to w jakim uprzywilejowanej pozycji jestem, że mam możliwości realizować swobodnie swoje pragnienia.
10. Wyższy level poznania – dużo się o sobie dowiedziałam przez ten czas. Wyzwania jakim stawiałam tu czoła pokazaly mi jak sobie radzę w sytuacjach kryzysowych. Pokonałam wiele ze swoich leków, zrealizowałam marzenia, poznałam siebie, nauczyłam się nowych umiejętności. Plus milion do rozwoju i samopoznania. Wyszłam poza to co znane i poradziłam sobie.

Nie ma watpliwości że już na zawsze będę mieć to miasto w sercu, szalone, głośnie pełne skrajności i sprzeczności, momentami kompletnie nie zrozumiałe dla mnie. Ale uwielbiam je i na pewno będę do niego regularnie wracać.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *