O tym jak nie marnować czasu Motywacja

Czasem przychodzi taki moment, że bardzo, ale to bardzo chce pisać. Czuje to mocno, po prostu siadam i piszę. Nie robię wtedy nic na siłę, tylko to co mi siedzi w głowie zapisuje. Może śmiesznie to zabrzmi, ale czuje się tak jak bym tego nie wymyślała tylko jak by ten tekst już dawno istniał a ja go tylko przepisuje.

 

Taki przypływ zdarzył mi się kilka tygodni temu tuż po zakończeniu sezonu szkolnego. Normalnie zredagowała bym ten tekst i wrzuciła w sieć, bo takie posty zazwyczaj wzbudzają największe zainteresowanie, ale z jakiegoś powodu nie chciałam tego robić. Teraz oczywiście się cieszę bo pewne kwestie musiałam sobie przemyśleć a raczej przetrawić, żeby móc teraz napisać napisać je w bardziej sensowny sposób.

Kończy się lipiec… Połowa wakacji za nami, czas na prawdę zapiep%#* a ja tak często go marnowała, przelewał mi się przez palce. Siedziała i oglądałam filmiki w necie albo sprawdzałam ile mam lajkow na insta… Super bez sensu, strata czasu. Śmieszne jak mając sto piętnaście obowiązków mogłam zrobić dużo więcej rzeczy niż teraz… siedząc w domu. Fenomenalne, tez tak masz? Nie jestem chyba wyjątkiem.

Ale muszę powiedzieć, że nie mam do siebie pretensji. Od 3 roku studiów właściwie nie miałam tyle wolnego czasu co mam teraz i trudno mi się dziwić że sobie nie radzę z organizacja, szczególnie gdy chwilowo nie ma mojego męża koło mnie ( nie znam drugiego tak dobrze zorganizowanego człowieka). Ale powiem Wam że dużo się o sobie nauczyłam przez ten miesiąc bycia samą. Czasami trzeba „zejść na dno” żeby móc się podnieść i zobaczyć inna perspektywę.

Wydaje mi się, że to jest klucz do dobrego wykorzystywania czasu – poznanie siebie. Poznaj siebie :) kumasz? Kim jesteś? Co lubisz? Co cię uszczęśliwia ? Czego pragniesz? Dlaczego czasem odpuszczasz? Czemu się poddajesz? Czemu robisz coś innego niż planowałeś? Czuję że znalazłam odpowiedz na większość z tych pytań przez ostatni miesiąc… FullSizeRender (1)

Zaobserwowałam, że kiedy robię to i to to potem czuje się tak, albo kiedy zjem to czy tamto to chwile potem mam taki nastrój. Rozumiesz ? Poznaj siebie a nie będziesz tracić czasu. Zastanów się, masz swoje marzenia, cele, plany, obowiązki i co dziennie nowe 24 godziny by moc je zrealizować to dlaczego tak często odpuszczasz? Czemu wolisz usiąść i się zatrzymać zamiast wstać i biec ku swoim marzenia? Bo co, bo jesteś leniwy? Bo tyle co masz ci wystarczy? Nie !!! Wydaje mi się ze odpowiedz jest w tym ze A. nie znasz siebie, nie wiesz czego chcesz i jaki masz cel w życiu B. masz złe nawyki które spowalniają cię przy realizacji Twoich celów i powodują destrukcyjne zachowania lub też nie sprzyjające Twym marzeniom.

Przecież dla chcącego nic trudnego prawda? Są takie rzeczy które osiągnąłeś mimo ze inni w Ciebie nie wierzyli. Prawda? Dlaczego ? bo chciałeś bardzo bardzo chciałeś … to może skoro teraz nie ciśniesz na maksa to wcale tak Ci tak na twoich marzeniach nie zależy, albo nie są to twoje marzenia, albo po prostu się boisz i jest Ci tu gdzie jesteś wygodnie i bezpiecznie wiec po co się szarpać.

Coś Ci powiem, jeżeli się nie rozwijasz umierasz, podstawową zasada życia jest ruch, rozwój, działanie. Działanie nas uszczęśliwia, aktywność uszczęśliwia, wszyscy chcemy działać, robić coś, być potrzebnymi, spełniać marzenia. Jeśli tego nie robimy jesteśmy rozgoryczeni, nieszczęśliwi, ociężali, znudzeni, sami nie wiemy czego chcemy i w konsekwencji przestajemy żyć tak ja się żyć powinno, czyli w pełni i na maksa.

FullSizeRender (2)

Ten mijający miesiąc pozwolił mi poznać siebie lepiej, dzięki tej wiedzy, świadomości własnych nawyków, odruchów mogę autentycznie tworzyć swoją rzeczywistość. Co to znaczy. Na przykład zauważyłam ze jeżeli nie wystartuje pożądanie rano cały dzień mi przeleci przez palce. Dlatego wieczorem dzień wcześniej obmyślam strategie, przygotowuje ciuchy, zastanawiam się co zjem i ustalam tak zwane dwie misje na rano :) czyli co koniecznie muszę zrobić przed południem. Jedna z tych misji jest coś co uwielbiam robić. Taki start napędza mnie na resztę dnia czuje się zorganizowana i bardziej zdeterminowana do działania. Zauważyłam ze pomaga mi tez zapisywanie swoich celów robię tak zwane ‚to do list’ staram się jednak żeby nie było na niej za dużo rzeczy. To bardzo ułatwia organizację.

Czasem oczywiście pozwalam, żeby wszystko samo się działo nie robię listy, nie ustawiam budzika. To tez jest dobre… raz na jakiś czas! Jednak dobrze się najpierw przypilnować, zaplanować sobie dzień, trzymać się planu a wieczorem zweryfikować czy wszystko poszło tak jak chcieliśmy. Robiąc to uczysz się nowego sposobu życia i przyjdzie taki dzień że pewne zachowania staną się nawykowe, automatyczne i już nie będą Cię w ogóle męczyć.

I najważniejsza sprawa nie oglądam telewizji a komórka leży z boku, kiedy pracuje tzn. wypełniam swoje misje (nad tym jeszcze pracuje – to stan idealny, snapshat się nie liczy! Nie jestem od niego uzależniona on jest moim narzędziem pracy hahah 😉 ) trzeba wyeliminować rozpraszacze. Jeżeli teraz postanowiłeś ćwiczyć jogę to wycisz telefon, zamknij drzwi żeby nic ci nie przeszkadzało. Siadasz nad jakiś projekt po co Ci paplanina TV w tle? Musisz stworzyć sobie warunki to tego co jest dla ciebie ważne. I wtedy wszystko pójdzie dobrze. Jeśli mieszkasz z kimś, rodzicami, współlokatorami to warto mówić im o swoich planach wcześniej, żeby akurat jak przystępujesz do realizacji jakieś ważnego dla Ciebie zadania nie wypalili Ci z jakaś alternatywną aktywnością.

FullSizeRender

I tak… Hmm ma to sens? Mam nadzieje że te moje wnioski w jakiś sposób będą dla Ciebie pomocne. Zacznij od poznania siebie i określenia czego właściwie chcesz w życiu. Bo jeśli tego nie wiesz to na prawdę słabo i nic Ci nie pomogę. Wiadomo wątek mogła bym rozbudowywać i pisać jeszcze więcej, może innym razem, kto by tyle czytał w dzisiejszych czasach. Dobra, niech moc będzie z Tobą i zapraszam na mojego snapa filozofit_anita tam na bieżąco wnioski z dnia a przy okazji densy, ćwiczenia, szamanko i wygłupy.

Pozdro

Anita z bloga filozofit :*


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *