Każdy może mieć chwile słabości – kryzys, przeprowadzka, wnioski Motywacja

No i stało się, byłam silna ile mogłam, ale niestety czara się przelała i dopadł mnie kryzys. Dużo na raz się zebrało:  niewyspanie, idiotyczny projekt, zmęczenie 12h w samochodzie, brak normalnego jedzenia, nagła informacja że znowu muszę zmienić mieszkanie… plus jeszcze kilka innych stresów i tęsknot. Tego było za dużo. Łzy się polały, był telefon do rodziców i przyjaciół, zjadłam ciasto czekoladowe, poszłam na relaksujący masaż, porozczulałam się chwile nad sobą i cóż dziś… obudziłam się w doskonałym nastroju.

Moja nowa znajoma i bratnia dusza z Polski – Asia uświadomiła mi, że nie jestem wyjątkiem w tym temacie. Kryzys dopada tu prawie wszystkich z zagranicy i jest to całkowicie normalne. Większość z nas tęskni za kimś lub za czymś a Indie są tak odmienne i egzotyczne, że tęskni się nawet jeszcze bardziej. Poza tym zawsze będzie się ‚innym’ , białym obcokrajowcem i niestety lub stety da się to odczuć na każdym kroku. Pytanie jest wiec tylko jedno – ‚czy warto?’.

16839813_1480995278599788_2021715153_n

Nie umiem jeszcze na to jednoznacznie odpowiedzieć, ale wiem że nie żałuje tego przyjazdu. Te 4 już prawie miesiące zmieniły mnie maksymalnie. Zawsze byłam zaradna, ale teraz jestem na poziomie PRO jeśli chodzi o ogarnianie problemów. Jestem też na pewno odważniejsza, pewniejsza siebie, bardziej konkretna i bezpośrednia w wyrażaniu swoich potrzeb i oczekiwań. Jestem też pewna, że umiem sobie poradzić w ciężkich momentach i sytuacjach. Kryzys i rozczulanie się nad sobą trwa maks 4 godziny. Po tym wylaniu emocji, jak to mawia mój przyjaciel Dawid Bawor, otrzepuję się, podnoszę koronę i idę dalej.

aq

 I nigdy, ale to nigdy nie będę się martwić co by było gdyby. Zaryzykował, spróbowałam i osiągnęłam więcej niż sobie wymarzyłam a kto wie ile jeszcze przede mną (wiem już kiedy wracam, ale zostało mi jeszcze trochę czasu tutaj). Jestem z siebie dumna i wiem że opuszczenie ‚ciepłej’ i bezpieczniej Polski było doskonałym pomysłem. Wyszłam poza to co mi znane w kompletną nowość i abstrakcyjność, odnalazłam się w niej i nauczyłam funkcjonować. Lekcje i wyzwania przerobione tu zostaną ze mną na całe życie i jakie będę mieć piękne wspomnienia.

Warto ryzykować nawet jak się nie uda to i tak będziesz bogatszy o nowe doświadczenia a jeśli wszystko potoczy się w zgodzie z Twoją wizją to wierz emocje jakich doświadczysz będą nie do opisania. Czyli zdradziłam, że wiem kiedy wracam do Polski, ktoś się cieszy? Tyle mam pomysłów na nowe projekty… Zresztą wspólne densy warsztatowe, początkujące i zaawansowanie, są chyba obowiązkowe. Dajcie mi na FB lub gdzieś znać co Wy na to a tym czasem gorące pozdro i do zobaczenia w przyszłości.

16901619_1480998681932781_2102582019_n


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *