Idealne śniadanie – owsianka Inspiracje

Żyje szybko i intensywnie. Zrywam się wcześnie rano i wracam do domu wieczorem. Moje śniadanie musi być łatwe do zrobienia i pożywne. Dobre śniadanie jest dla mnie receptą na udany dzień. Długo szukałam śniadania idealnego, aż wreszcie trafiłam na owsiankę.

Początkowo zraziłam się do niej… przypaliłam garnek, źle ją doprawiłam była ohydna, po prostu masakra. Próbowałam znów to wyszła mi za sucha, więc stwierdziłam, że widocznie owsianka nie jest dla mnie. Ciekawiło mnie tylko czemu ludzie się tak nią podniecają, że cudowna dla sportowców, że pomaga schudnąć, że odmładza, że pełna wartości odżywczych bla bla bla co z tego skoro jest nie smaczna!!! Ale nie dawało mi to spokoju. Postanowiła zrobić ostatnie podejście, znalazłam przepis i krok po kroku, dokładnie tak jak to opisali, zrobiłam owsiankę. Wyglądała dość dobrze, ale wygląd to nie wszystko więc z dystansem skosztowałam i wow zwariowałam ‚to jest smaczne’. Nie mogłam zjeść całej porcji bo taka była sycąca. W ciągu dnia czułam się rewelacyjnie, energia, samopoczucie po prostu szał. Magiczne właściwości owsianki zostały mi objawione i teraz ja się nią podniecam i gorąco polecam. To śniadanie idealne! W miarę upływu czasu poeksperymentowałam troszkę z owsianką i obecnie już zawsze mi wychodzi :)

Pierwsza i najważniejsza sprawa: muszą to być prawdziwe płatki owsiane np. Górskie a nie jakieś błyskawiczne syfy. Mają one wtedy wysoką zawartość białka, doskonały zestaw aminokwasów. Są bogate w witaminy np. B6, która poprawia pamięć i koncentrację oraz szybsze przyswajanie wiedzy. Witaminę B1 i kwas pantotenowy, które przeciwdziałają narastającemu zmęczeniu oraz rozdrażnieniu, zarówno podczas wysiłku fizycznego, jak i umysłowego. Mają również właściwości antydepresyjnie ! W płatkach owsianych zawarta jest także witamina E, która chroni komórki i spowalnia procesy starzenia. Są one także rewelacyjnym źródłem błonnika. Po prostu doskonałość na talerzu.

Ja robię tak:
dzień wcześniej, wieczorem wsypuje 3-4 łyżki płatków owsianych do garnka i zalewam je odrobiną wodą, przykrywam i odstawiam do lodówki (dzięki namoczeniu dużo szybciej się jej gotuje dnia następnego).
Rano woda jest prawie cała wchłonięta przez płatki, więc dolewam jej jeszcze trochę.
Gotuje dosłownie 3-4 minuty i gotowe.
Dodaje moje ulubione składniki np. łyżeczkę miodu (też prawdziwego ze sprawdzonej pasieki)i owoce (1/2 banana, gruszka, pomarańcz albo winogrona). Lubię też dodać suszoną żurawinę, migdały albo trochę ziaren słonecznika. Bajka, ” niebo w gębie”. Zamiast miodu czasem dodaje łyżkę masła orzechowego.

Gorąco polecam takie śniadania, spróbujcie bo warto!
PozdrawiamIMG_0337


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *