Bag of potato crisps Inspiracje

Pora na bardzo poważne wyznanie. Jestem albo byłam uzależniona od chipsów… Tragedia wiem. Dawno temu nauczyłam się je jeść, kojarzą mi się z relaksem, odpoczynkiem, czasem tylko dla mnie. Nie zdawałam sobie wtedy sprawy jak bardzo jedzenie chipsów niweczy mój wysiłek na treningu oraz jakie to dziadostwo jest nie zdrowe! Teraz to wiem, jednak gdy dopadnie mnie zły nastrój, co się czasem zdarza szczególnie wieczorem po ciężkim dniu, mam na nie ogromna ochotę, walczę z tym jak mogę ale skojarzenie z relaksem zostało.

Zamiast siedzieć i udawać że problemu nie ma postanowiłam znaleźć zdrowe zamienniki chipsów. Zaczęłam się zastanawiać co ja właściwie lubię w chipsach… Hmmm to ze chrupią, że są słone, mocno przyprawione. Potem postanowiłam poczytać czy te chipsy poza tym że są kaloryczne faktycznie są takie niezdrowe i dotarłam do takich informacji:

Podczas produkcji chipsów wytwarza się coś takiego jak akrylamid czyli substancja która przyczynia się do występowania m.in. nowotworów przewodu pokarmowego oraz uszkodzenia układu nerwowego!!! Na skutek smażenia w głębokim tłuszczu powstają kwasy tłuszczowe Trans, które podwyższają poziom złego cholesterolu we krwi oraz działają miażdżyco twórczo.  Po za tym żeby chipsy były takie smakowite mają w sobie masę ulepszaczy smaków oraz konserwantów… dziękuje ja postoje. O nie po czymś takim dużo łatwiej jest mi zrezygnować z sięgnięcia po to paskudztwo a przynajmniej mocno się zastanawiam. Wiem, że wszystko jest dla ludzi i te substancje są niebezpieczne w dużych dawkach jednak takie informacje skutecznie mnie do chipsów zniechęciły.

Metodą prób i błędów znalazłam to co teraz chrupię. Propozycje te doskonale sprawdzają się jako przekąski na imprezach lub wieczorem po ciężkim dniu. Wiedzieliście ze chrupanie uspokaja? Chrupiąc rozluźniają się mięśnie szczęki co daje uczucie relaksu. I dziwić się że uzależniłam się od chrupania chipsów…

1. Kawałki surowych warzyw np: selera naciowego, marchewki, papryki czy zielonego ogórka podane z dipem jogurtowo czosnkowym lub pikantnym pomidorowym. Gdzieś wyczytałam, że to dobre, ale podeszłam do kosztowania z dystansem i byłam mile zaskoczona. Cudownie się to chrupie ! Zdrowe, proste, pyszne. Polecam
2. Orzechy, pestki dyni, migdały – tu trzeba uważać bo to dość kaloryczna opcja wiec ostrożnie z ilością 😉
3. Domowe chipsy z ziemniaków, dużo przy tym pracy, ale jednak warto raz na jakiś czas. Przepisy na domowe chipsy już wkrótce na blogu !
4. Domowe chipsy z innych warzyw np: jarmużu, buraków, selera. Znów brzmi podejrzanie ale musicie spróbować bo to jest naprawdę pyszne!!!

 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *