‚A co na to Grzegorz?’ – czyli trochę o związku na odległość Inspiracje

Kiedy kilka miesięcy temu informowałam ludzi o mojej decyzji wyjazdu do Indii padało dużo interesujących pytań. Jednak najcześciej słyszałam : a co na to Twój mąż? Nie rozumiałam tego pytanie, serio. Jak to co na to mój mąż, kocha mnie, chce mojego szczęścia wiec mnie wspiera. Jak mógł by postąpić inaczej. To była dla mnie takie oczywiste. Teraz rozumiem, że nie każdy ma takie szczęście jak ja. Być w związku w którym się rozmawia, dyskutuje, wspiera na wzajem i wręcz zachęca do realizowania swoich marzeń.

image

Moje małżeństwo to mój największy sukces. Poznaliśmy się w wieku 19 lat, dzieciaki. Ja byłam cheerleaderką i występowałam na meczach koszykarek Wisły Can Pack a on siedział na trybunach… Do tej pory pamietam jak go pierwszy raz zobaczyłam. Wyglądał poważnie i przystojnie, coś mnie w nim zaintrygowało. Jego wersja jest taka że zobaczył jak robię szpagat i wtedy postanowił, że będę jego żoną. Okazało się pózniej że koszykówką się nigdy nie interesował tylko przychodził popatrzyć na mnie. No tak jakoś wyszło że zaczęliśmy wychodzić razem na kawę. Tzn on pił kawę a ja zieloną herbatę.

I tak jakoś powoli wszystko się rozwijało, były wzloty i upadki. Mnóstwo kłótni i docierania się, ale cały czas trzymaliśmy się razem ucząc się siebie. Uczyliśmy się być parą, być razem. Każdy rok jest dla nas zupełnie inny. Nareszcie dotarliśmy do punktu w którym właściwie się nie kłócimy. Jestem z nas na prawdę dumna, ponieważ gdy pojawia się problem rozmawiamy o tym. Podjęliśmy decyzje, chcemy być razem ja kocham jego on kocha mnie. Kłócąc się i próbując postawić na swoim nic nie osiągniemy. Zależy nam na szczęściu wspólnym i na nasz własny sposób próbujemy być szczęśliwi.

image

Przez te ciągłe pytania co na to Grzegorz? Co z waszym małżeństwem? Zaczęłam się stresować tuż przed wyjazdem. A co jeśli to się nie uda, jeśli się od siebie oddalimy, jak to będzie. Nic bardziej błędnego. Nie wiem jak to się właściwie stało, ale rozłąka tylko zbliżyła nas do siebie. Wydaje mi się ze jesteśmy w jednym z najlepszych okresów w naszym związku.

Nigdy nie byłam fanką związków na odległość. Patrzyłam na to z dystansem i oczywiście jak wszyscy, oceniałam te pary, które tak żyły. Że to bez sensu, małżeństwo powinno być razem, takie związki nie maja szansy przerywać. Przepraszam, przyznaje teraz oficjalnie, myliłam się. Tak małżeństwo powinno być razem, ale chwilowa rozłąka to nie koniec świata jeśli jest w tym jakiś cel.

image

Swoją droga Grzegorz słusznie zauważył, że przez ostatnie pół roku widzieliśmy się tylko 6 tygodni, ale to było bardzo intensywne 6 tygodni 24h/7. Niektóre pary widzą się rano przed pracą a potem wieczorem po pracy. Jak dobrze pójdzie to spędzają razem weekend, ale ile z tego czasu są tak na prawdę razem a ile myślą o pracy, obowiązkach i o tym jak są zmęczeni i zajęci.

Oczywiście bądźmy szczerzy było cieżko. Bo my na prawdę się kochamy i jednak tęsknimy też za wspólną codziennością. Żegnanie się na lotnisku trzy razu wciąga pół roku jest emocjonalnie wykańczające. Ale to tylko okres przejściowy. Poza tym najgorsze mamy już za sobą ( w zeszłym roku nie widzieliśmy się prawie trzy miesiące- to była maskara). Nie wiemy jeszcze jak to wszystko się dalej potoczy. Mamy jednak małżeńskie cele, rozłąka maks kilka tygodni nie dłużej. Zobaczymy, na razie płyniemy z prądem i mimo dzielącej nas odległości jesteśmy bliżej siebie niż kiedykolwiek.

image

A i kochani ja nie jestem tu tylko dla mojego widzi mi się. Realizuje swoje marzenia to jedno, ale widzę przyszłościowy potencjał w tym co robię i wiem, że moje obecne działania przyniosą nam w przyszłości więcej niezależności i swobody. Dlatego trzymajcie za nas kciuki mocniej niż zwykle. I pamiętajcie żeby rozmawiać z osobami które kochacie, rozmawiać a nie mowić tylko o sobie. Realizujcie swoje marzenia i pozwólcie realizować się drugiej osobie. Tylko dwie silne i szczęśliwe jednostki mogą stworzyć udany związek. Tego Wam życzę.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *